Za nami stabilny rok na rynku nieruchomości, który – mimo wyzwań makroekonomicznych i sezonowych wahań – upłynął pod znakiem stale rosnącego zainteresowania zakupem mieszkań. Czy zwiększony popyt przełoży się na diametralne wzrosty cen? Eksperci rynku nieruchomości prognozują, czego możemy spodziewać się w 2026 roku.
Według wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań w Warszawie w grudniu 2025 r. wyniosła niespełna 18,4 tys. zł, co oznacza wzrost o 4 procent rok do roku. Podobną dynamikę zanotował Wrocław, gdzie ceny sięgnęły 15,3 tys. zł za mkw., nieco mniejszą Kraków, tu nieruchomości podrożały średnio o 1 procent osiągając kwotę 16,7 tys. zł za mkw.
– Dane z 2025 roku pokazują, że rynek mieszkaniowy wszedł w etap większej równowagi. Ceny mieszkań rosły lecz w znacznie bardziej umiarkowanym tempie niż w poprzednich latach. Na wysokim poziomie utrzymuje się też popyt– komentuje Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.
Na siedmiu największych rynkach w Polsce w grudniu sprzedano 3,7 tys. mieszkań – o 20 proc. mniej niż w rekordowym listopadzie, ale aż o 35 proc. więcej niż w grudniu 2024 r. Cały czwarty kwartał 2025 r. zakończył się sprzedażą 12,7 tys. lokali, co oznacza wzrost zarówno kwartał do kwartału, jak i wyraźną poprawę rok do roku.
– Widzimy, że ponownie coraz większe znaczenie mają klienci kredytowi, a deweloperzy aktywnie reagują na sytuację rynkową, m.in. poprzez elastyczne warunki zakupu. To zdrowe mechanizmy, które sprzyjają stabilizacji rynku – dodaje Tomasz Bednarek.
Co czeka rynek nieruchomości w 2026 roku?
Eksperci są zgodni, że mimo osiągnięcia przez rynek wysokich poziomów cenowych, rok 2026 nie przyniesie ani gwałtownego „pęknięcia bańki”, ani dynamicznych, skokowych wzrostów cen. Jednocześnie prognozowany wzrost wynagrodzeń oraz możliwe dalsze obniżki stóp procentowych w najbliższych miesiącach będą sprzyjać dalszemu ożywieniu popytu. W efekcie sprzedaż mieszkań może być nawet o 10-15 procent wyższa niż w roku 2025.
– Rok 2026 będzie jednak czasem bardziej racjonalnych i przemyślanych decyzji zakupowych. Klienci coraz dokładniej analizują oferty, porównując nie tylko ceny, lecz także realną wartość nieruchomości, ich lokalizację, funkcjonalność oraz standard – podkreśla Tomasz Bednarek, specjalista ds. sprzedaży w WPBM „Mój Dom” S.A.
Rosnące zainteresowanie zakupem mieszkań może przełożyć się na umiarkowane wzrosty cen, szacowane na 3-5 proc. w skali roku, przede wszystkim w największych miastach i w ich najbliższym sąsiedztwie.
– Największy potencjał wzrostu cen będą miały atrakcyjne mieszkania, gotowe do zamieszkania, funkcjonalne i odpowiadające na realne potrzeby nabywców. Przy braku nowych programów wsparcia ze strony państwa, najbliższe miesiące nie powinny jednak przynieść gwałtownych zmian, a z perspektywy kupujących rok 2026 może okazać się bardzo dobrym momentem na podjęcie decyzji o zakupie pierwszego lub kolejnego mieszkania – podsumowuje Tomasz Bednarek z WPBM „Mój Dom” S.A.
Źródło: WPBM


