Niskie temperatury w styczniu i lutym tego roku pokazały, jak ważna jest dbałość o redukcję zużycia energii na potrzeby ogrzewania domu. Bez tego działania jesteśmy narażeni na ponoszenie wysokich kosztów. Co jednak robić, jakie działania należy podjąć? Wraz z ekspertami marki Vaillant szukamy odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Czy powinienem dokonać termomodernizacji budynku?
Pierwsza sprawa, jaką powinniśmy się zająć, to ocena potrzeby i możliwości redukcji strat ciepła z budynku. Nie należy tego dokonywać, opierając się tylko na wieku budynku czy ogólnych informacjach o grubości izolacji termicznej. Kluczowa jest bowiem dokładna ocena możliwości docieplenia ścian lub dachu bądź stropu pod nieogrzewanym poddaszem czy nad nieogrzewaną piwnicą.
– Bywa tak, iż w istniejącym budynku zastosowanie dodatkowej grubości izolacji termicznej ścian nie ma już ekonomicznego uzasadnienia, ale za to docieplenia dachu lub stropu pozwoliłoby znacząco zredukować koszt ogrzewania i uzyskać szybki zwrot nakładów – wyjaśnia przedstawiciel marki Vaillant. – Czasem jest jednak odwrotnie: to strop czy dach jest dobrze izolowany, ale ściany wymagają termomodernizacji lub okna – wymiany. Zawsze w ocenie możliwości uzyskania realnych oszczędności bardzo pomocne będzie zlecenie wykonania audytu energetycznego, który ustali indywidualne wymagania.
Taki audyt ma na celu:
- szczegółowe określenie strat ciepła przez poszczególne elementy budynku,
- określenie możliwych scenariuszy termomodernizacji budynku,
- wskazanie rozwiązań, które przyniosą najkrótszy czas zwrotu poniesionych nakładów.
Czy da się wstępnie oszacować, czy mój dom wymaga pilnej termomodernizacji?
Tak, wstępnej oceny można dokonać na podstawie rocznego zużycia energii na potrzeby ogrzewania domu. Przykładowo: jeśli ogrzewamy dom gazem i w budynku mającym 100 m2 zużywamy znacząco powyżej 10 000 kWh energii rocznie, wówczas warto zlecić sporządzenie audytu energetycznego.
Czy w sytuacji, gdy budynek nie wymaga termoizolacji, a chcę zmniejszyć koszty ogrzewania, muszę całkowicie przebudowa
instalację grzewczą – np. wymienić kocioł, grzejniki, rury itd.?
W wielu przypadkach wymiana wszystkich elementów instalacji byłaby poważnym błędem i marnotrawstwem. Zawsze kluczowa jest ocena stanu oraz efektywności i przydatności poszczególnych elementów instalacji. Poniżej omówimy szerzej kilka aspektów.
Sprawność kotła gazowego
Jeśli instalacja zawiera kocioł gazowy (często nazywany potocznie piecem), wówczas warto zacząć od sprawdzenia tego elementu systemu. W przypadku gdy dom jest ogrzewany za pomocą starego urządzenia tzw. atmosferycznego (czyli takiego, które pobiera powietrze do spalania gazu z pomieszczenia), z pewnością wskazana jest jego wymiana.
– Zastosowanie nowego, kondensacyjnego kotła gazowego pozwala zredukować zużycie gazu czasami nawet o 20-30%! – podkreśla przedstawiciel marki Vaillant.
Nieprawdą jest przy tym, iż zastosowanie nowego kotła przyniesie korzyści tylko w połączeniu z niskotemperaturowym ogrzewanie podłogowym. Trzeba bowiem pamiętać, że w starym kotle proces spalania gazu nie mógł być precyzyjnie regulowany. Jego jakość zależała między innymi od intensywności przepływu powietrza przez urządzenie, a ta zależała od temperatury zewnętrznej, długości komina itd. W nowym kotle proces spalania jest precyzyjnie regulowany między innymi z wykorzystaniem wentylatora o zmiennej prędkości obrotowej. Powietrze przepływa przez kocioł tylko wtedy, gdy palnik pracuje, i tylko w takiej ilości, jaka zapewnia odpowiednią jakość procesu spalania. Kocioł nie jest więc niepotrzebnie schładzany w przerwach pracy palnika i uzyskuje wysoką sprawność.
Bezpieczeństwo instalacji z kotłem gazowym
Bezpieczeństwo pracy systemu ze starym, atmosferycznym kotłem gazowym zależało od poprawności całej instalacji. Wpływ na to miały przede wszystkim odpowiednia intensywnoś
napływu powietrza do pomieszczenia oraz właściwa siła ciągu w kominie, który odpowiadał za skuteczne odprowadzenie spalin do otoczenia. Niepoprawne parametry pracy instalacji – spowodowane np. zatykaniem kratki nawiewnej do pomieszczenia, niedrożnością komina czy też nieodpowiedzialnym montażem wentylatora wyciągowego w pomieszczeniu kotła – groziły wypływem spalin do pomieszczenia i zaczadzeniem użytkowników.
– W przypadku zastosowania kondensacyjnego kotła gazowego i podłączenia go do systemu powietrzno-spalinowego urządzenie to posiada tzw. zamkniętą komorę spalania – tłumaczy przedstawiciel marki Vaillant. – Oznacza to, że nie pobiera ono powietrza do spalania gazu z pomieszczenia, w którym się znajduje, nie wychładza go, a przede wszystkim – że nie ma możliwości, by okresowo spaliny wypływały do pomieszczenia. Jest to więc znacznie bezpieczniejsze dla mieszkańców rozwiązanie.
Wymiana grzejników
Czy grzejniki zawsze wymagają wymiany, jeśli mają już kilkanaście lat lub dużą pojemność? Od strony ekonomicznej takie działanie nie ma żadnego uzasadnienia. Przykładowo: wymiana starych grzejników żeliwnych, o dużej pojemności, na nowe, mające mniejszą pojemność, nie musi przynieść żadnych oszczędności. O wiele ważniejsza jest wymagana temperatura zasilania instalacji w trakcie mrozów.
Bardzo często po przeprowadzeniu termomodernizacji budynku stare grzejniki są w stanie ogrzać dom w zimie, będąc zasilane wodą o względnie niskiej temperaturze, np. 40-50°C. Taki system pozwala osiągnąć wysoką sprawność pracy gazowego kotła kondensacyjnego. Nie warto więc wymieniać grzejników, o ile tylko ich stan techniczny jest dobry, ich wielkość pozwala na pracę z niską temperaturą i nie wymagają zmiany z innych względów, np. estetycznych.
Czy dysponując już nowoczesnym kotłem gazowym w budynku o niskich stratach ciepła, można dodatkowo zredukować koszty ogrzewania?
Jest to możliwe, np. poprzez wykorzystanie energii odnawialnej – choćby poprzez rozbudowę instalacji o pompę ciepła. Powstaje wówczas tzw. instalacja hybrydowa, w której w cieplejsze dni system jest zasilany przez pompę ciepła, a w dni mroźne dom ogrzewa kocioł.
– Rozbudowa kotłowni gazowej o pompę ciepła daje wymierne korzyści ekonomiczne. Po pierwsze, pozwala ograniczyć koszty ogrzewania domu i podgrzewania wody poprzez wykorzystanie energii odnawialnej. Po drugie, do zasilania pompy ciepła można wykorzystać taryfy G12, G12w czy G13, w których okresowo energia elektryczna i usługi przesyłowe są wyraźnie tańsze. Efekt widać na rachunkach – komentuje przedstawiciel firmy Vaillant.
Sterownik systemu hybrydowego może uruchamiać w danej chwili to urządzenie, które będzie tańsze w eksploatacji, uwzględniając różne ceny prądu dla poszczególnych godzin doby. Dodatkowo instalacja hybrydowa umożliwia chłodzenie pomieszczeń w okresie letnim (np. we współpracy z tzw. klimakonwektorami) oraz wykorzystywanie energii generowanej przez system fotowoltaiczny.
Czy są inne metody pozyskiwania energii odnawialnej i redukcji kosztów ogrzewania?
Przystępną i wygodną metodą jest także montaż systemu klimatyzacji w budynku, ponieważ klimatyzator stanowi pompę ciepła typu powietrze-powietrze. W sezonie letnim może on być wykorzystywany również do chłodzenia pomieszczeń. Jesienią i wiosną, pracując w trybie ogrzewania, uzyskuje on wysoką efektywność. Pozwala więc zredukować koszty poprzez okresowe zastępowanie kotła gazowego. Jeśli dysponujemy też instalacją fotowoltaiczną, warto dodatkowo uruchamiać klimatyzację w godzinach jej działania.
Świadoma modernizacja – klucz do oszczędności
Podsumowując, unowocześnienie instalacji grzewczej nie musi oznaczać rewolucji. W wielu przypadkach wystarczą przemyślane, punktowe zmiany, by osiągnąć znaczące oszczędności. Kluczem jest indywidualna diagnoza – audyt energetyczny pokaże, gdzie dokładnie tracimy energię i które inwestycje zwrócą się najszybciej.
– Obserwujemy, że polscy właściciele domów coraz częściej podchodzą do modernizacji instalacji w sposób etapowy i rozważny. To bardzo dobra strategia – zamiast jednorazowej, kosztownej wymiany wszystkich elementów warto skupić się na tych działaniach, które przyniosą największe efekty – podsumowuje przedstawiciel marki Vaillant. – Czasem wystarczy zacząć od podstaw: audyt, termomodernizacja, nowoczesny kocioł. Pozostałe elementy można dodawać w kolejnych latach, tworząc system idealnie dopasowany do potrzeb rodziny i możliwości budżetowych.
W 2026 roku Polacy mają do dyspozycji zarówno dojrzałe, sprawdzone technologie, jak i rozwijające się rozwiązania hybrydowe. Warto z nich korzystać, ale przemyślanie – z planem i wsparciem ekspertów. Więcej informacji chętnie udzielą specjaliści marki Vaillant na stronie: https://www.vaillant.pl/klienci-indywidualni/.
Źródło: Vaillant

