Jakie lamele mogą być stosowane na zewnątrz?

Lamele na ścianie salonu czy w korytarzu to już standard w wielu nowych wnętrzach. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawia się pomysł: „Zróbmy coś takiego na elewacji, przy tarasie albo w ogrodzeniu”. Problem w tym, że nie każda listwa, która świetnie wygląda w środku, przetrwa deszcz, mróz i ostre słońce. Żeby uniknąć rozczarowania po pierwszej zimie, warto wiedzieć, które lamele faktycznie nadają się na zewnątrz – a które z góry skazane są na porażkę.

Lamele z salonu a warunki na dworze

Większość popularnych lameli dekoracyjnych do wnętrz wykonana jest z MDF lub płyty wiórowej pokrytej okleiną. W salonie czy sypialni sprawdzają się świetnie: są lekkie, proste w montażu i dostępne w wielu wzorach. Na zewnątrz jednak taki materiał przegrywa z pogodą w ekspresowym tempie.

Płyty drewnopochodne chłoną wilgoć, pęcznieją, odkształcają się i rozwarstwiają. Okleina potrafi się odklejać, blaknąć lub pękać pod wpływem promieniowania UV. Jeśli w opisie produktu nie ma wprost informacji, że jest on przeznaczony do zastosowań zewnętrznych, należy traktować go jako materiał wyłącznie do wnętrz.

Naturalne drewno w wersji elewacyjnej

Pierwszym oczywistym wyborem na zewnątrz jest drewno. Lamele wykonane z odpowiednio przygotowanych desek potrafią nadać budynkowi bardzo szlachetny, ciepły charakter. Stosuje się tu m.in. świerk, sosnę, modrzew, gatunki egzotyczne czy drewno poddane modyfikacji termicznej.

Kluczowe jest jednak to, by nie było to „pierwsze lepsze” drewno, tylko materiał przystosowany do pracy na elewacji. Oznacza to:

  • suszenie komorowe i właściwą obróbkę,
  • fabryczne zabezpieczenie impregnacją, lazurą, lakierem lub olejem,
  • przewidziany przez producenta system montażu.

Tego typu lamele wymagają regularnej pielęgnacji. Co kilka lat trzeba odświeżyć powłokę ochronną, zwłaszcza na mocno nasłonecznionych fragmentach fasady. W zamian otrzymujemy bardzo naturalny efekt i możliwość łatwego odnowienia wyglądu bez wymiany całego systemu.

Kompozyt jako „bezobsługowy kuzyn” drewna

Dla osób, które chcą uzyskać efekt zbliżony do drewna, ale nie planują co kilka sezonów biegać z pędzlem po elewacji, dobrym rozwiązaniem są lamele z kompozytu WPC. To tworzywo powstające z mieszanki mączki drzewnej i polimerów, od lat stosowane na tarasach i w ogrodzeniach.

Do głównych atutów kompozytowych lameli zewnętrznych należą:

  • odporność na wilgoć – brak pęcznienia jak w drewnie,
  • brak konieczności impregnacji – wystarczy mycie,
  • odporność na grzyby i szkodniki,
  • możliwość montażu w systemie z klipsami i listwami.

Trzeba liczyć się z tym, że kolor może z czasem nieznacznie się zmienić, a ciemne odcienie bardziej się nagrzewają w słońcu. Mimo to dla wielu inwestorów jest to racjonalny kompromis między estetyką a wygodą użytkowania.

Metalowe lamele w nowoczesnej architekturze

Kolejną grupą rozwiązań są systemy lameli z aluminium lub stali. Spotykamy je na nowoczesnych fasadach, ogrodzeniach, w zabudowach tarasów czy pergolach. Profile metalowe mogą mieć przekrój prostokątny, owalny lub specjalnie projektowany pod daną inwestycję.

Ich przewagi to przede wszystkim:

  • duża trwałość i odporność na warunki atmosferyczne,
  • stabilność wymiarowa – brak pęcznienia czy paczenia,
  • szeroka paleta kolorów dzięki lakierowaniu proszkowemu,
  • możliwość uzyskania efektu drewna za pomocą powłok dekoracyjnych.

Takie systemy zwykle oferowane są wraz z kompletnym „osprzętem” montażowym: uchwytami, maskownicami, elementami dystansowymi. Dobrze sprawdzają się tam, gdzie liczy się nowoczesny, minimalistyczny wygląd oraz niska podatność na uszkodzenia mechaniczne.

Panele specjalistyczne o wyglądzie lameli

Nie zawsze lamele muszą być pojedynczymi listwami. W wielu realizacjach stosuje się duże płyty elewacyjne profilowane lub frezowane tak, aby tworzyć efekt pionowych albo poziomych podziałów. Mogą to być:

  • panele z laminatu wysokociśnieniowego,
  • płyty włókno-cementowe z ryflowaniem,
  • ceramiczne profile fasadowe.

Rozwiązania tego typu są częściej spotykane w obiektach większych, takich jak biurowce czy budynki użyteczności publicznej, ale coraz częściej pojawiają się również w nowoczesnych domach jednorodzinnych. Dają efekt „lameli w jednym kawałku”, z zachowaniem parametrów systemowej elewacji wentylowanej.

Jak rozpoznać lamelę nadającą się na zewnątrz?

Wybierając lamele na zewnątrz, warto trzymać się kilku prostych zasad.

Po pierwsze, należy upewnić się, że producent jasno deklaruje możliwość stosowania produktu na elewacjach, tarasach czy ogrodzeniach. Brak takiej informacji zwykle oznacza materiał wewnętrzny.

Po drugie, istotna jest odporność na wodę i promieniowanie UV. W przypadku drewna mówi o tym zastosowany system powłok, w przypadku kompozytu – dodatki stabilizujące, a przy metalach – jakość powłoki lakierniczej.

Po trzecie, trzeba zwrócić uwagę na rozszerzalność termiczną. Każdy materiał „pracuje” pod wpływem temperatury, dlatego dobry system lameli przewiduje odpowiednie dylatacje, odstępy montażowe i sposób mocowania profili.

Po czwarte, dobrze jest świadomie wybrać poziom obsługowości. Drewno wymaga okresowego odnawiania, kompozyt i metal zadowalają się standardowym czyszczeniem. To, co na etapie zakupu wydaje się drobiazgiem, po kilku latach może mieć duże znaczenie.

Podsumowanie

Lamele na zewnątrz mogą być efektownym sposobem na odświeżenie elewacji, osłonięcie tarasu czy ujednolicenie ogrodzenia. Warunek jest jeden: muszą być to produkty przeznaczone do pracy w warunkach zewnętrznych. Lamele z MDF-u z salonu nie poradzą sobie z deszczem i mrozem, za to drewno elewacyjne, kompozyt WPC, systemy aluminiowe czy specjalistyczne panele fasadowe są do tego stworzone. Świadomy wybór materiału, zgodny z przeznaczeniem opisanym przez producenta, to najlepsza gwarancja, że po kilku sezonach lamele nadal będą ozdobą, a nie problemem na ścianie domu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *