Bateria kuchenna z filtrem bez osobnego kranika. Co naprawdę dzieje się pod zlewem?

Na blacie stoi jedna bateria, ale woda może płynąć w niej kilkoma różnymi drogami. W modelach przeznaczonych do filtrowania zwykła ciepła i zimna woda służą do codziennych prac, natomiast woda do picia przechodzi przez oddzielny układ filtracyjny. Dzięki temu nie trzeba wykonywać dodatkowego otworu na mały kranik. O tym, co rzeczywiście otrzymamy po uruchomieniu dodatkowego obiegu, decyduje jednak przede wszystkim zastosowany filtr.

Jeden korpus nie oznacza jednego obiegu

Typowa bateria określana jako 3 w 1 podaje ciepłą i zimną wodę użytkową oraz oddzielnie wodę filtrowaną. Standardową temperaturę i strumień reguluje się podobnie jak w zwykłym mieszaczu, a do uruchomienia dodatkowego obiegu służy drugi uchwyt, pokrętło albo sterowanie elektroniczne – zależnie od modelu.

W prawidłowo zaprojektowanych systemach woda po przejściu przez filtr jest prowadzona przez osobny kanał wewnątrz baterii albo osobny przewód i wylot. Nie miesza się więc wcześniej ze zwykłą wodą ciepłą i zimną. Taki układ pozwala zamknąć kilka funkcji w jednym korpusie armatury.

Nie każda bateria kuchenna umożliwia takie podłączenie. Zwykły model z jednym obiegiem nie staje się automatycznie baterią 3 w 1 po dołożeniu filtra. Jeżeli filtrowana woda ma być pobierana oddzielnie, trzeba wybrać armaturę przewidzianą do odpowiedniego układu instalacji.

Filtr najczęściej znajduje się pod zlewem, ale nie zawsze

W wielu systemach sam kran nie odpowiada za oczyszczanie wody. Filtr znajduje się pod zlewem i jest połączony z dopływem zimnej wody. Dopiero po przejściu przez wkład woda trafia do wydzielonego kanału w baterii.

Są jednak również konstrukcje, w których element filtrujący umieszczono bezpośrednio w baterii lub jej dodatkowej wylewce. Dlatego przed zakupem trzeba sprawdzić budowę konkretnego zestawu, a nie zakładać, że każdy model wymaga takiego samego miejsca w szafce.

Rodzaj filtracji może być bardzo różny. Stosowane są wkłady z węglem aktywnym, filtry wielostopniowe oraz systemy ograniczające między innymi osad i wybrane składniki wpływające na smak wody. Dostępne są również zestawy współpracujące z odwróconą osmozą.

Przed zakupem trzeba więc sprawdzić nie tylko baterię, ale przede wszystkim właściwości wkładu. Jeżeli problemem jest kamień, pomocne będzie porównanie rozwiązań opisanych w poradniku o tym, jaki filtr pod zlew wybrać przy twardej wodzie. Prosty wkład węglowy i filtr ograniczający twardość nie są tym samym urządzeniem.

Oddzielne sterowanie oszczędza wkład

Filtrowanie całej wody wykorzystywanej przy zlewie nie miałoby większego sensu. Do płukania patelni, mycia zlewozmywaka czy innych prac można używać zwykłej wody. Oddzielny obieg uruchamia się wtedy, gdy potrzebna jest woda do picia, czajnika, ekspresu lub przygotowywania potraw.

Takie rozwiązanie pozwala wykorzystywać zdolność filtracyjną wkładu głównie tam, gdzie jest potrzebna. Każdy filtr ma określoną przez producenta wydajność, ale nie istnieje jedna liczba litrów właściwa dla wszystkich systemów. Na żywotność wkładu wpływają jego konstrukcja, parametry doprowadzanej wody oraz rzeczywiste zużycie.

Niektóre systemy mają licznik przepływu lub wskaźnik informujący o zbliżającej się wymianie. W prostszych trzeba przestrzegać harmonogramu podanego w dokumentacji. Sam fakt, że woda nadal płynie, nie oznacza, że wkład można pozostawić w instalacji bezterminowo.

Miejsce w szafce trzeba zaplanować przed montażem

Z zewnątrz różnica pomiędzy zwykłą baterią a modelem filtrującym może być niewielka. W szafce pod zlewem sytuacja często wygląda inaczej. Oprócz syfonu, zaworów i wężyków trzeba zmieścić wkład filtracyjny, głowicę oraz dodatkowe przewody.

W ciasnej zabudowie problem może pojawić się dopiero podczas pierwszego serwisu. Filtr zamontowany tak, że nie można wysunąć go z uchwytu bez demontażu syfonu lub kosza na odpady, szybko stanie się uciążliwy. Trzeba pozostawić przestrzeń nie tylko na sam wkład, lecz również na jego wyjęcie i założenie nowego.

Dostępne powinny pozostać także zawory odcinające i połączenia instalacji. Przed montażem trzeba sprawdzić wymagania konkretnego systemu dotyczące przyłączy oraz dopuszczalnych warunków pracy. Rozwiązania różnych producentów nie muszą być ze sobą wymienne.

Filtr kuchenny nie jest zmiękczaczem dla całego domu

Bateria filtrująca działa punktowo. Woda jest uzdatniana wyłącznie na drodze prowadzącej do konkretnego punktu poboru. Taki zestaw nie zmienia parametrów wody doprowadzanej do pralki, zmywarki, podgrzewacza, prysznica ani pozostałej armatury.

Ma to znaczenie przy twardej wodzie. Jeżeli osad pojawia się w całym domu, na grzałkach urządzeń i armaturze łazienkowej, filtr kuchenny rozwiązuje najwyżej część problemu. Zależność między twardością a domowymi urządzeniami szerzej opisuje materiał o tym, jak twarda woda wpływa na AGD i instalację.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy głównym celem jest przygotowanie wody przeznaczonej do picia i gotowania. Wtedy punktowy filtr pod zlewem nie musi uzdatniać wody zużywanej w łazience czy pralni.

Odwrócona osmoza to inny rodzaj systemu

Pod tą samą baterią może pracować zarówno stosunkowo prosty wkład filtracyjny, jak i bardziej rozbudowany system. Odwrócona osmoza wykorzystuje membranę i nie powinna być utożsamiana ze zwykłym filtrem węglowym. Dostępne są zestawy RO współpracujące z bateriami mającymi oddzielny obieg wody pitnej, ale sposób podłączenia trzeba sprawdzić dla konkretnych urządzeń.

Jeszcze bardziej rozbudowane są systemy podające z jednej baterii wodę filtrowaną i dodatkowo schłodzoną, gazowaną albo bardzo gorącą. Pod blatem trzeba wtedy znaleźć miejsce na dodatkowe elementy, takie jak moduł chłodzący, butla CO2 czy zbiornik podgrzewający. Zwykła bateria 3 w 1 z filtrem nie zapewnia takich funkcji sama z siebie.

Im bardziej rozbudowany system, tym ważniejszy staje się dostęp serwisowy, liczba przyłączy i zapotrzebowanie na miejsce pod zlewem. W przypadku urządzeń elektrycznych dochodzą również wymagania dotyczące zasilania.

Przy wodzie ze studni sam filtr pod zlewem może nie wystarczyć

Inaczej należy podejść do wody wodociągowej o znanych parametrach, a inaczej do własnego ujęcia. Filtr zamontowany przy baterii nie powinien być traktowany jako uniwersalne zabezpieczenie wody ze studni o nieznanym składzie.

Najpierw trzeba wiedzieć, co rzeczywiście znajduje się w wodzie, a dopiero na tej podstawie dobierać technologię. Jeśli problem dotyczy całej instalacji i obejmuje na przykład nadmierną twardość, żelazo czy mangan, uzdatnianie wykonuje się wcześniej, zanim woda zostanie rozprowadzona do poszczególnych punktów. Zasady doboru takich urządzeń szerzej omawia materiał o stacji uzdatniania wody do domu.

Bateria z filtrem najlepiej sprawdza się więc jako wygodny punkt poboru filtrowanej wody w kuchni, a nie jako odpowiedź na każdy problem z jakością wody w budynku.

Przed zakupem trzeba sprawdzić więcej niż wygląd kranu

Najważniejsze pytania dotyczą tego, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Jaki wkład pracuje w systemie? Co według producenta rzeczywiście ogranicza? Jaką ma wydajność, ile miejsca zajmuje i jak wygląda jego wymiana? Czy zamienniki będą dostępne za kilka lat i czy bateria ma rzeczywiście oddzielony obieg wody filtrowanej?

Dopiero później znaczenia nabierają wysokość wylewki, sposób sterowania czy kolor wykończenia. W dobrze dobranym zestawie jedna bateria pozwala korzystać ze zwykłej ciepłej i zimnej wody oraz osobno z wody filtrowanej, bez dodatkowego kranika na blacie. Cała różnica kryje się jednak nie w liczbie uchwytów, lecz w konstrukcji wewnętrznych kanałów i sposobie filtracji zastosowanym w konkretnym systemie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *