Nowe deski tarasowe przyciągają równym kolorem i wyraźnym rysunkiem słojów. Po kilku latach powierzchnia zwykle wygląda już inaczej: drewno szarzeje, staje się bardziej szorstkie, miejscami pęka albo delikatnie się odkształca. Nie każda zmiana oznacza jednak, że taras jest zniszczony. Część wynika z naturalnego starzenia materiału, inne mogą świadczyć o długotrwałym zawilgoceniu, błędach montażowych lub potrzebie naprawy.
Słońce zmienia kolor, ale nie musi niszczyć desek
Najbardziej widocznym skutkiem upływu czasu jest utrata pierwotnej barwy. Pod wpływem promieniowania słonecznego powierzchniowa warstwa drewna stopniowo się zmienia, a deszcz wypłukuje produkty zachodzących w niej procesów. Ciepły odcień nowych desek przechodzi w srebrzystą, popielatą lub nierównomiernie szarą patynę.
Samo poszarzenie nie oznacza jeszcze zgnilizny ani utraty wytrzymałości. Proces wietrzenia może jednak prowadzić do podnoszenia się włókien, zwiększenia szorstkości powierzchni oraz powstawania drobnych spękań. Taras pozostawiony bez preparatu pigmentowanego z czasem nabiera naturalnej patyny, choć nie zawsze tworzy się ona równomiernie.
Deski osłonięte przez zadaszenie, meble lub donice starzeją się inaczej niż fragmenty wystawione na pełne słońce. Po przestawieniu wyposażenia na powierzchni mogą pozostać wyraźne różnice kolorystyczne. Preparaty zawierające pigment ograniczają wpływ promieniowania, ale nie zatrzymują starzenia na stałe i wymagają okresowego odnawiania.
Znaczenie ma również rodzaj wykończenia. Środek dobrze sprawdzający się na pionowej elewacji nie zawsze nadaje się na podłogę narażoną na ścieranie, piasek i przesuwanie mebli. Dotyczy to między innymi stosowania lakierobejcy na tarasie, gdzie powłoka musi znosić znacznie trudniejsze warunki niż na ścianie czy ogrodzeniu.
Wilgoć wprawia drewno w ciągły ruch
Drewno pobiera wodę z otoczenia i oddaje ją, gdy powietrze staje się bardziej suche. Po deszczu zwiększa wilgotność i nieznacznie pęcznieje, natomiast podczas upałów wysycha i się kurczy. Na odkrytym tarasie takie cykle mogą powtarzać się wielokrotnie w ciągu jednego sezonu.
Materiał nie pracuje jednakowo we wszystkich kierunkach. Deski mogą z czasem lekko się wyginać, skręcać albo unosić przy krawędziach. Na ich powierzchni powstają też drobne rysy, szczególnie na czołach, gdzie wilgoć łatwiej wnika i szybciej odparowuje.
Pojedyncze, płytkie spękanie nie musi oznaczać konieczności wymiany elementu. Uwagę powinny zwrócić głębokie rozwarstwienia, ostre drzazgi, pęknięcia przy mocowaniach oraz wyraźne odkształcenia utrudniające bezpieczne korzystanie z tarasu. Oględziny nie powinny ograniczać się do górnej powierzchni. Równie istotny jest stan legarów, wkrętów i miejsc podparcia.
Zimą groźniejsze od mrozu bywa długotrwałe zawilgocenie
Sama niska temperatura nie jest zwykle głównym problemem prawidłowo wykonanej i wysychającej konstrukcji. Większe znaczenie ma woda pozostająca w szczelinach, pęknięciach i zagłębieniach wokół łączników. Zalegający śnieg, niedrożne przerwy między deskami i miejsca pozbawione odpływu wydłużają czas zawilgocenia.
Wpływ kolejnych cykli zamarzania i odmarzania zależy od wilgotności drewna, jego gatunku oraz budowy elementów. Nie można więc przyjmować, że każdy mróz automatycznie rozsadza deski. Jeżeli materiał przez długi czas pozostaje mokry, istniejące spękania i nierówności mogą jednak się pogłębiać.
Do odśnieżania lepiej nie używać ostrej metalowej łopaty, która może przeciąć powłokę i uszkodzić włókna. Ostrożności wymagają także środki odladzające. Przypadkowy preparat może pozostawić przebarwienia albo niekorzystnie oddziaływać na metalowe mocowania.
Najwięcej zależy od tego, co znajduje się pod deskami
Nawet starannie pielęgnowane drewno będzie szybko niszczało, jeśli taras został źle wykonany. Deski muszą mieć możliwość wysychania od góry i od spodu. Potrzebna jest przestrzeń wentylacyjna, odpowiednie odstępy między elementami oraz podłoże, które nie zatrzymuje wody przy legarach.
Liście, ziemia i piasek gromadzące się w szczelinach działają jak wilgotny okład. W takich miejscach drewno schnie znacznie wolniej niż na odsłoniętej powierzchni. Podobny problem pojawia się wtedy, gdy boki konstrukcji zostaną szczelnie zabudowane bez zapewnienia przepływu powietrza.
Ważny jest także rozstaw legarów. Zbyt duże odległości między podporami sprzyjają uginaniu desek, a niewłaściwie wykonane połączenia mogą zatrzymywać wilgoć. Wkręty powinny być przeznaczone do użytkowania zewnętrznego i odpowiednie dla danego gatunku drewna. Korodujące łączniki pozostawiają ciemne smugi, natomiast zbyt głęboko osadzony łeb tworzy zagłębienie, w którym zbiera się woda.
Szary kolor to nie to samo co zgnilizna
Równomierne poszarzenie jest zwykle elementem naturalnego wietrzenia. Zielony, brunatny lub czarny nalot może natomiast wskazywać na zabrudzenia, glony albo mikroorganizmy rozwijające się w wilgotnych i zacienionych miejscach. Taka warstwa często staje się śliska, dlatego powinna zostać usunięta nawet wtedy, gdy drewno pod nią pozostaje twarde.
Ciemne przebarwienia mogą mieć różne przyczyny. Nie zawsze oznaczają rozkład materiału — czasem wynikają z zabrudzeń, reakcji z metalem lub działania zastosowanego wcześniej preparatu. Przed użyciem agresywnego środka czyszczącego lepiej więc ustalić źródło problemu.
Poważniejszym sygnałem jest mięknięcie, kruszenie się powierzchni, utrata stabilności przy mocowaniach albo nadmierne uginanie. Grzyby powodujące rozkład drewna rozwijają się w sprzyjających warunkach wilgotnościowych. Sam deszcz nie prowadzi od razu do zgnilizny, lecz konstrukcja, która przez długi czas nie wysycha, jest na nią znacznie bardziej narażona.
Renowacja powinna zacząć się od dokładnych oględzin
Przed olejowaniem lub ponownym malowaniem trzeba ocenić, czy deski są tylko wyblakłe, czy również uszkodzone. Taras należy najpierw oczyścić ze szczelin i umyć preparatem dobranym do gatunku drewna oraz istniejącej powłoki. Myjka ciśnieniowa może ułatwić pracę, ale zbyt silny strumień prowadzony z małej odległości rozrywa miękkie włókna i pozostawia szorstką powierzchnię.
Drewno musi wyschnąć przed nałożeniem kolejnej warstwy zabezpieczenia. Aplikowanie środka na mokre lub zabrudzone deski utrudnia jego równomierne wnikanie i może pogorszyć trwałość wykończenia. Zakres przygotowania zależy od tego, czy wcześniej zastosowano olej, lazurę czy powłokę lakierową. Pomocne jest zrozumienie, czym różni się impregnat od lakieru i jak oba produkty zachowują się na zewnątrz.
Nie istnieje jeden termin odnawiania odpowiedni dla każdego tarasu. O częstotliwości prac decydują nasłonecznienie, zadaszenie, gatunek drewna, intensywność użytkowania oraz właściwości zastosowanego preparatu. Praktyczny przegląd drewnianego tarasu po zimie pozwala wychwycić zużycie powłoki, poluzowane mocowania i fragmenty schnące wolniej od pozostałych.
Drewniany taras nie pozostanie przez lata identyczny. Można regularnie odnawiać jego ciepły kolor albo pozwolić powierzchni pokryć się szarą patyną. Najważniejsze jest to, aby deski pozostawały stabilne, a konstrukcja po deszczu mogła swobodnie wyschnąć. Osoby oczekujące bardziej jednolitego wyglądu rozważają czasem deski kompozytowe na taras, choć także one wymagają poprawnego montażu i okresowego czyszczenia.

