Różnica między poszczególnymi częściami rynku budowlanego jest coraz bardziej widoczna. W lipcu 2026 roku ceny robót specjalistycznych były o 7,2 proc. wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy w dwóch pozostałych głównych działach budownictwa roczna dynamika wyniosła po 5,7 proc. Cały wskaźnik cen produkcji budowlano-montażowej wzrósł w tym czasie o 6,2 proc. Co istotne, wzrost wyraźnie przyspieszył również w ujęciu miesięcznym.
Roboty specjalistyczne wyraźnie wyprzedzają resztę rynku
W lipcu największą dynamikę cen zanotowano w robotach budowlanych specjalistycznych. W porównaniu z lipcem 2025 roku były one droższe o 7,2 proc. To o 1,5 pkt proc. więcej niż w dwóch pozostałych głównych działach budownictwa.
Ceny w dziale budowa budynków wzrosły w ciągu roku o 5,7 proc. Taka sama dynamika wystąpiła przy budowie obiektów inżynierii lądowej i wodnej. Różnice między segmentami są więc wyraźne, ale wzrost cen objął wszystkie trzy podstawowe części rynku.
Podobny układ pojawia się przy porównaniu czerwca i lipca. W ciągu jednego miesiąca ceny robót specjalistycznych wzrosły o 1,2 proc., budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej o 1,1 proc., a budowy budynków o 0,8 proc.
Nie należy przy tym traktować tych wartości jak gotowego cennika dla konkretnej inwestycji. Wskaźniki opisują zmiany cen produkcji budowlano-montażowej w poszczególnych działach, a nie koszt wykonania określonego domu, hali czy remontu. Przy interpretowaniu danych statystycznych dotyczących budownictwa takie rozróżnienie ma duże znaczenie.
W lipcu ceny wzrosły o 1,1 proc. w miesiąc
Roczna zmiana na poziomie 6,2 proc. jest tylko częścią obrazu. Między czerwcem a lipcem 2026 roku ceny produkcji budowlano-montażowej zwiększyły się o 1,1 proc.
To wyraźnie więcej niż w dwóch poprzednich miesiącach. W czerwcu wzrost wobec maja wynosił 0,2 proc., a w maju wobec kwietnia również 0,2 proc. Lipiec przyniósł więc znacznie silniejszy ruch cen w skali jednego miesiąca.
Przyspieszenie widać także przy zestawieniu z analogicznymi miesiącami poprzedniego roku. Jeszcze w grudniu 2025 roku roczna dynamika cen wynosiła 3,6 proc. Na początku 2026 roku utrzymywała się w pobliżu 4 proc., później wzrosła do 5,5 proc., a w lipcu osiągnęła 6,2 proc.
Nie oznacza to, że każda kolejna oferta wykonawcy automatycznie będzie wyższa o taki procent. Statystyka pokazuje jednak kierunek zmian na całym rynku. Już wcześniejsze dane o cenach w budownictwie wskazywały, że wzrost cen nie wygasł wraz z początkiem roku.
Po siedmiu miesiącach wzrost wynosi 5 proc.
Jednomiesięczny skok może podlegać wahaniom, dlatego szerszy obraz daje zestawienie obejmujące okres od stycznia do lipca. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku ceny produkcji budowlano-montażowej były średnio o 5 proc. wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Ponownie najwyżej znalazły się roboty specjalistyczne. Ich ceny wzrosły w tym okresie o 5,7 proc. W dziale budowa budynków wzrost wyniósł 4,8 proc., a przy obiektach inżynierii lądowej i wodnej 4,7 proc.
Dodatkową perspektywę daje porównanie lipca z końcem 2025 roku. Od grudnia ceny całej produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 4,5 proc. W robotach specjalistycznych było to już 5,2 proc., w budowie obiektów inżynierii lądowej i wodnej 4,1 proc., a w budowie budynków 3,9 proc.
Takie zestawienie pokazuje, że lipcowy wynik nie jest oderwanym, jednorazowym skokiem. Roboty specjalistyczne znajdują się na czele wzrostów zarówno w ujęciu rocznym, jak i w porównaniu z końcem poprzedniego roku.
Od grudnia 2024 roku ceny są już wyższe o 8,3 proc.
Jeszcze mocniej skalę zmian pokazuje dłuższe porównanie. Między grudniem 2024 roku a lipcem 2026 roku ceny produkcji budowlano-montażowej ogółem zwiększyły się o 8,3 proc.
Największą zmianę ponownie zanotowano w robotach specjalistycznych – 8,9 proc. Ceny w dziale budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej wzrosły w tym okresie o 7,9 proc., a w budowie budynków o 7,6 proc.
Dla inwestora oznacza to przede wszystkim, że budżet przygotowany kilkanaście miesięcy wcześniej może wymagać aktualizacji nawet wtedy, gdy zakres przedsięwzięcia nie został zmieniony. Nie należy przy tym utożsamiać wzrostu cen produkcji budowlano-montażowej ze zmianami na rynku samych produktów. Osobnym zjawiskiem są zmiany cen materiałów budowlanych, które mogą przebiegać w innym tempie niż wskaźniki dotyczące robót.
Mniejsza produkcja nie zahamowała wzrostu cen
Lipiec przyniósł jeszcze jeden charakterystyczny kontrast. Realna produkcja budowlano-montażowa była niższa niż rok wcześniej, mimo że ceny rosły. Cała produkcja w cenach stałych zmniejszyła się w skali roku o 2,4 proc.
Jeszcze wyraźniej wygląda sytuacja w robotach specjalistycznych. To właśnie tam odnotowano największy roczny wzrost cen – 7,2 proc. – a jednocześnie produkcja była o 6,4 proc. niższa niż w lipcu 2025 roku.
Nie ma więc podstaw do prostego założenia, że mniejsza aktywność na budowach musi szybko przełożyć się na spadek cen. Wielkość produkcji i poziom cen mogą w tym samym czasie zmieniać się w przeciwnych kierunkach. Szerszy obraz takich zależności pokazują również dane opisujące rynek budowlany w 2026 roku.
Same statystyki cenowe nie pozwalają natomiast rozstrzygnąć, co dokładnie odpowiada za wzrost w każdym z działów. Na ich podstawie nie można przypisać zmian wyłącznie kosztom pracy, materiałom, energii czy sytuacji kadrowej. Pewne jest natomiast, że wzrost cen obejmuje wszystkie trzy główne działy budownictwa, a najsilniej widoczny jest obecnie w robotach budowlanych specjalistycznych.
Źródło danych GUS

