Jeszcze kilka lat temu stacja ładowania samochodów elektrycznych przed siedzibą firmy była raczej dodatkiem. Dziś coraz częściej staje się normalnym elementem infrastruktury parkingowej – podobnie jak oświetlenie, monitoring czy kontrola dostępu. Korzystają z niej samochody flotowe, pracownicy, klienci i goście firmy. Problem w tym, że dobra infrastruktura EV nie zaczyna się od pytania: „jaką ładowarkę kupić?”. Zaczyna się od znacznie ważniejszych pytań: kto będzie z niej korzystał, jak długo samochody stoją na parkingu, jaką moc można wykorzystać i jak parking będzie wyglądał za kilka lat.
Artykuł sponsorowany
Właśnie dlatego wybór stacji ładowania na parking firmowy warto potraktować jak mały projekt infrastrukturalny. Mocniejsza ładowarka nie zawsze oznacza lepszą inwestycję, a najtańsze urządzenie może szybko okazać się drogie, jeżeli za dwa lata trzeba będzie przebudowywać instalację.
Dlaczego warto mieć stację ładowania na parkingu firmowym?
Powodów jest więcej niż samo umożliwienie ładowania samochodów elektrycznych. W przypadku firm posiadających flotę EV lub hybryd plug-in własna infrastruktura pozwala przede wszystkim uniezależnić codzienną eksploatację pojazdów od publicznych stacji. Samochody mogą odzyskiwać energię wtedy, kiedy i tak stoją – w nocy, pomiędzy wyjazdami albo podczas pracy kierowcy w biurze.
Dla pracowników możliwość ładowania samochodu w czasie ośmiogodzinnego dnia pracy jest wygodnym benefitem, który będzie zyskiwał na znaczeniu wraz ze wzrostem liczby elektryków. Firma nie musi przy tym udostępniać energii bez ograniczeń. Nowoczesne systemy pozwalają identyfikować użytkowników, mierzyć zużycie energii i ustalać różne zasady korzystania ze stacji.
Inny scenariusz dotyczy klientów i gości. W hotelu, biurowcu, salonie sprzedaży, centrum medycznym czy siedzibie firmy stacja ładowania może podnosić funkcjonalność parkingu i zwiększać atrakcyjność całego obiektu.
Jest jeszcze argument inwestycyjny. Przygotowanie infrastruktury EV już podczas budowy lub modernizacji parkingu jest zwykle znacznie prostsze niż wracanie do tematu kilka lat później. Świeżo wykonana kostka brukowa wygląda zdecydowanie lepiej przed ponownym rozkopaniem.
Najpierw ustal, kto będzie korzystał ze stacji ładowania
To jeden z najważniejszych etapów całej inwestycji.
Innej infrastruktury potrzebuje biuro, w którym pracownicy zostawiają samochody na osiem godzin, innej baza pojazdów serwisowych, które muszą szybko wrócić na trasę, a jeszcze innej hotel lub centrum handlowe.
Stacja ładowania dla pracowników
Jeżeli samochód stoi na parkingu przez kilka godzin, nie ma większego sensu ładować go bardzo dużą mocą. W takim zastosowaniu dobrze sprawdzają się stacje AC. Typowe urządzenia oferują moc do 11 lub 22 kW na punkt ładowania. Pozwalają spokojnie uzupełniać energię podczas dnia pracy, a koszt samego urządzenia oraz infrastruktury zasilającej jest zdecydowanie niższy niż w przypadku szybkiej stacji DC.
Co więcej, pracownik zwykle nie potrzebuje pełnego akumulatora w 20 minut. Potrzebuje naładowanego samochodu wtedy, kiedy kończy pracę.
Stacja dla samochodów flotowych
Tutaj trzeba spojrzeć przede wszystkim na sposób użytkowania pojazdów.
Jeżeli samochody wracają do bazy po południu i stoją do rana, kilka lub kilkanaście punktów AC może być znacznie bardziej racjonalnym rozwiązaniem niż jedna szybka ładowarka. Jeżeli jednak pojazdy wykonują kilka zmian i muszą szybko wracać na drogę, warto rozważyć stację DC.
W praktyce często najlepszy okazuje się system mieszany: większa liczba stanowisk AC do ładowania podstawowego oraz jeden szybszy punkt DC wykorzystywany wtedy, kiedy pojazd trzeba przygotować do kolejnej trasy w krótkim czasie.
Stacja ładowania dla klientów i gości
Tutaj czas postoju ponownie jest kluczowy.
Jeżeli klient spędza w obiekcie dwie lub trzy godziny, stacja AC może być całkowicie wystarczająca. Przy obiektach z krótkim czasem wizyty lub dużą rotacją samochodów uzasadniona może być infrastruktura DC.
Nie ma więc jednej „firmowej ładowarki”. Jest urządzenie dobrane do konkretnego sposobu użytkowania parkingu.
AC czy DC – jaką stację ładowania wybrać do firmy?
Najprostszy podział infrastruktury ładowania obejmuje stacje AC i DC. Stacje AC wykorzystują prąd przemienny i najczęściej oferują moc 11 lub 22 kW. Są bardzo dobrym rozwiązaniem tam, gdzie samochody pozostają zaparkowane przez kilka godzin: w biurach, zakładach produkcyjnych, hotelach czy bazach flotowych.
Stacje DC przekazują do samochodu prąd stały i pozwalają osiągać znacznie większe moce – od kilkudziesięciu do nawet kilkuset kilowatów. Ich zastosowanie ma sens przede wszystkim wtedy, gdy czas ładowania jest jednym z kluczowych parametrów działalności.
Warto przy tym pamiętać o rzeczy, która regularnie umyka przy wyborze urządzenia: samochód również ma ograniczoną maksymalną moc ładowania.
Dotyczy to szczególnie hybryd plug-in. Jeżeli samochód może pobierać z AC maksymalnie 3,7, 7,4 albo 11 kW, podłączenie go do stacji 22 kW nie sprawi magicznie, że zacznie ładować się dwukrotnie szybciej. Fizykę trudno przekonać folderem reklamowym.
Dlatego przed wyborem urządzenia warto sprawdzić samochody używane obecnie w firmie oraz pojazdy, które mogą pojawić się we flocie w przyszłości.
Przykładowe stacje ładowania samochodów elektrycznych i hybryd plug-in obejmują zarówno rozwiązania AC przeznaczone do wielogodzinnego postoju, jak i stacje DC stosowane w bardziej wymagających inwestycjach. Kluczowe nie jest jednak znalezienie urządzenia o największej liczbie kilowatów w specyfikacji, lecz dopasowanie jego parametrów do konkretnego parkingu.
Moc przyłączeniowa jest ważniejsza niż moc z katalogu
To jeden z punktów, w których projekt stacji ładowania przestaje być zakupem urządzenia, a zaczyna być projektem elektroenergetycznym.
Załóżmy, że firma chce zamontować cztery punkty ładowania po 22 kW. Teoretycznie daje to 88 kW potencjalnego dodatkowego obciążenia. Tymczasem instalacja budynku musi jednocześnie zasilać oświetlenie, wentylację, klimatyzację, urządzenia produkcyjne, serwerownię i dziesiątki innych odbiorników.
Nie oznacza to od razu konieczności zwiększenia mocy przyłączeniowej.
Coraz częściej stosuje się dynamiczne zarządzanie mocą, które kontroluje aktualne zużycie energii w obiekcie i odpowiednio reguluje moc przekazywaną do samochodów. Gdy zapotrzebowanie budynku spada, więcej energii może trafiać do stacji. Kiedy pozostałe instalacje pobierają więcej prądu, system ogranicza ładowanie samochodów.
Przy większej liczbie punktów energia może być również inteligentnie dzielona pomiędzy poszczególne pojazdy.
Dzięki temu zamiast projektować infrastrukturę według prostego równania „liczba stacji × maksymalna moc”, można wykorzystać dostępną energię znacznie efektywniej.
Jedna mocna stacja czy więcej punktów ładowania?
To kolejne pytanie, przy którym warto spojrzeć kilka lat do przodu.
Jeżeli na firmowym parkingu codziennie stoi kilkadziesiąt samochodów, często korzystniejsze będzie wykonanie kilku lub kilkunastu punktów AC niż jednej bardzo mocnej stacji.
Dlaczego? Ponieważ samochody firmowe i pracownicze przez większość dnia… stoją. Nie trzeba więc ładować każdego z nich przez pół godziny z dużą mocą. Można rozłożyć pobór energii na kilka godzin.
Przy projektowaniu warto uwzględnić również późniejszą rozbudowę. Nawet jeżeli dziś potrzebne są dwie stacje, dobrze przygotowana inwestycja może od razu przewidywać:
- odpowiednie trasy kablowe i przepusty,
- miejsce w rozdzielnicy,
- możliwość podłączenia kolejnych urządzeń,
- system zarządzania wieloma punktami,
- odpowiednią infrastrukturę telekomunikacyjną.
Koszt wykonania rezerwy podczas pierwszego etapu inwestycji jest zazwyczaj zdecydowanie niższy niż ponowne wykonywanie robót ziemnych i instalacyjnych kilka lat później.
Jakie funkcje powinna mieć stacja ładowania do firmy?
Domowy wallbox i stacja na parkingu przedsiębiorstwa mogą wyglądać podobnie, ale sposób ich użytkowania jest zupełnie inny. W firmie szczególnie przydatna jest identyfikacja użytkowników, na przykład za pomocą kart RFID. Administrator może dzięki temu określić, kto ma dostęp do infrastruktury i przeanalizować zużycie energii przez poszczególne grupy użytkowników.
Przy większych instalacjach warto zwrócić uwagę również na możliwość zdalnego monitorowania urządzeń, zarządzania sesjami ładowania, raportowania zużycia energii oraz integracji z zewnętrznymi systemami. Jeżeli infrastruktura ma w przyszłości obsługiwać klientów albo umożliwiać rozliczanie ładowania, warto przewidzieć to już na etapie wyboru urządzeń i systemu zarządzania.
Dobrym kierunkiem jest również wybór urządzeń wykorzystujących otwarte standardy komunikacyjne, takie jak OCPP. Pozwala to ograniczyć ryzyko uzależnienia całej infrastruktury od jednego zamkniętego systemu producenta. Ładowarka powinna działać przez wiele lat. Jej oprogramowanie i system zarządzania również.
Parking zewnętrzny to coś więcej niż postawienie ładowarki na słupku
W inwestycjach firmowych sporo problemów pojawia się nie przy samej stacji, lecz wokół niej. Trzeba zaplanować trasę zasilania, przekroje przewodów, zabezpieczenia elektryczne, fundament lub konstrukcję montażową, ochronę przed uszkodzeniem przez pojazdy oraz sposób prowadzenia kabli.
Na parkingach zewnętrznych znaczenie ma również odporność urządzenia na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne. Lokalizację należy przemyśleć tak, aby samochód mógł wygodnie podjechać do stanowiska, a przewód nie przebiegał przez ciąg pieszy.
Przepisy techniczne dotyczące infrastruktury ładowania wymagają stosowania odpowiednich zabezpieczeń przeciwporażeniowych i nadmiarowoprądowych, a urządzenie powinno być zabezpieczone przed uszkodzeniem mechanicznym, np. przez odpowiednie usytuowanie albo zastosowanie odbojów czy słupków ochronnych.
Dlatego najlepszy moment na zaprojektowanie infrastruktury EV przypada często jeszcze przed wykonaniem nawierzchni parkingu.
Stacja dla pracowników a stacja dostępna dla wszystkich – to ważna różnica
Już na początku inwestycji trzeba określić, w jakim modelu będzie funkcjonowała infrastruktura. Punkt przeznaczony wyłącznie dla samochodów firmowych może działać inaczej niż infrastruktura udostępniona wszystkim kierowcom. Jeszcze inne wymagania pojawiają się, kiedy firma chce pobierać opłaty za ładowanie.
Ma to znaczenie nie tylko dla wyboru oprogramowania, lecz także dla kwestii formalnych, odbiorów, sposobu eksploatacji i późniejszego zarządzania stacją.
W przypadku infrastruktury ogólnodostępnej dochodzą dodatkowe obowiązki związane m.in. z jej funkcjonowaniem jako publicznego punktu ładowania. Dlatego decyzję „kto będzie mógł się tutaj ładować?” warto podjąć przed zakupem urządzenia, a nie po jego zamontowaniu.
Dobry projekt powinien od początku uwzględniać docelowy sposób użytkowania stacji.
Jak wygląda dobrze przygotowana inwestycja w stacje ładowania?
Rozsądna kolejność nie zaczyna się od przeglądania katalogów producentów.
Najpierw warto odpowiedzieć na pięć pytań:
- Kto będzie korzystał z infrastruktury – flota, pracownicy, klienci czy wszyscy użytkownicy?
- Jak długo przeciętnie samochód będzie pozostawał na parkingu?
- Jaką rezerwą mocy dysponuje obiekt?
- Ile punktów ładowania może być potrzebnych za trzy lub pięć lat?
- Czy energia będzie jedynie udostępniana, czy również rozliczana?
Dopiero wtedy można sensownie dobrać liczbę punktów, ich moc, sposób zarządzania energią, zabezpieczenia, urządzenia i system informatyczny.
Takie podejście chroni przed jednym z najczęstszych błędów inwestycyjnych: zakupem dobrej stacji, która okazuje się złą stacją dla konkretnego obiektu.
Warto wybrać partnera od całej infrastruktury, nie tylko dostawcę urządzenia
Przy jednej prostej instalacji dobór urządzenia może nie wydawać się skomplikowany. Przy kilku lub kilkunastu punktach liczba zależności szybko jednak rośnie.
Dochodzą analiza mocy, projekt instalacji, dobór zabezpieczeń, roboty ziemne, fundamenty, konfiguracja systemu zarządzania, komunikacja, pomiary, formalności, uruchomienie i późniejszy serwis. Dlatego przy inwestycjach firmowych warto wybierać wykonawcę, który bierze odpowiedzialność za cały proces.
Przykładem takiego modelu jest Greenkick, który specjalizuje się w projektowaniu i budowie infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w całej Polsce. Firma prowadzi inwestycje od analizy technicznej i doboru urządzeń, przez projekt, dostawę oraz montaż, aż po wymagane odbiory, konfigurację i późniejszy serwis. Przy realizacjach biznesowych klient ma również wsparcie Project Managera koordynującego poszczególne etapy inwestycji.
To szczególnie istotne wtedy, gdy stacja ładowania ma być częścią większego obiektu, a nie samotnym urządzeniem postawionym przy dwóch miejscach parkingowych.
Dobra stacja ładowania to taka, która pasuje do parkingu
Nie zawsze potrzebna jest stacja 150 kW. Nie zawsze potrzebne jest nawet 22 kW na każdym stanowisku. Czasami znacznie lepszym rozwiązaniem będzie sześć inteligentnie zarządzanych punktów AC niż jedna bardzo szybka ładowarka.
O jakości inwestycji nie świadczy więc największa liczba kilowatów na obudowie.
Dobrze zaprojektowana stacja ładowania na parkingu firmowym powinna odpowiadać rzeczywistemu sposobowi użytkowania samochodów, możliwościom energetycznym obiektu i planom rozwoju przedsiębiorstwa. Powinna również dawać możliwość dalszej rozbudowy bez konieczności rozpoczynania całej inwestycji od nowa.
Jeżeli te elementy zostaną przemyślane na etapie projektu, infrastruktura EV staje się normalnym, przewidywalnym elementem instalacji budynku. I dokładnie o to chodzi.
Źródło: Materiał partnera


